Po burzy zawsze przychodzi słońce

Czasem deszcz czasem słońce. Pogoda jest jak koleje losu, które bywają czasem zaskakująco zmienne. Gdy przyjechałem na przygotowania do domu Maćka na niebie rozszalała się nawałnica. Przez dłuższą chwilę zastanawialiśmy się jak w tej sytuacji przebiegną dzisiejsze uroczystości. Połamane gałęzie mogły skutecznie uniemożliwić nam dojazd na czas do kościoła, który położony jest o 1 godzinę drogi. Dobra energia jest jednak w stanie rozgonić chmury. Miłość szczera to czyste dobro które zwycięży wszelkie przeciwieństwo. Jestem przekonany, że w małżeństwie Kasi i Macieja zawsze będzie świeciło słońce bez względu na wszystko.

_blog_foto_otwarciaZobacz cały Wpis »

Cadillac Fleetwood, Ducati, KTM, Warszawa z hotelowego dachu czyli ślubna sesja plenerowa Kasi i Maćka

Piękne kobiety, luksusowe auta, wyjątkowe miejsca i Ci wspaniali mężczyźni na swych cudownych maszynach. Tak można w jednym zdaniu podsumować sesję fotograficzną, którą zorganizowaliśmy z okazji ślubu Kasi i Maćka. Oboje są fanami szybkich motocykli. Kochają się na zabój, oboje uwielbiają adrenalinę, klasyczną stylistykę i nie znoszą kompromisu. Do zdjęć zgodzili się pozować nawet na dachu jednego z warszawskich wieżowców. Chłód, wiatr i słaba widoczność i ograniczony czas nie mógł nam przeszkodzić.

To jest to, uwielbiam takie sesje.

Zobaczcie sami

pysytyryk

xt1f6822-kopiaZobacz cały Wpis »

Łąki łan, dzika plaża i my

Lekko i radośnie jest pisać o zdjęciach które powstawały w takiej właśnie atmosferze. Wspólny spacer w kierunku plaży stał się naszym planem zdjęciowym. Ślub Oli i Daniela odbył się we wrześniu zeszłego roku. Z różnych przyczyn nie mogliśmy wówczas zrealizować sesji zdjęciowej. Warto było czekać. Piękna aura i to fantastyczne miejsce idealnie pasowało do lekkiej stylizacji Oli.

Szum liści, śpiew ptaków, polne kwiaty i zapach lasu – jednym słowem cudowne popołudnie z Olą i Danielem

FS_150926_S_1144 kopiaZobacz cały Wpis »

Rybki, fotki i Rock ‚n Roll

„To będzie największe wyzwanie tego sezonu” – tak sobie pomyślałem, gdy z propozycją zgłosiła się do mnie Aleksandra. Ola również jest fotografem ślubnym. Osobiście trudno by mi było „przejść” na druga stronę obiektywu. To była wielka radość gdy okazało się, że oboje czujemy fotografie podobnie. Natychmiast kieliszek przedniego bimbru z mojej „apteczki” przypieczętował naszą współpracę :)  W dniu ślubu było pięknie. Dom Oli przepełniony jest fotografią. Do tego Biały Lincoln, wesele w wyjątkowym miejscu i Rock ‚n Rollowy szał. Wówczas po raz pierwszy usłyszałem na weselu Metallicę graną na żywo. Olu i Grzesiu,  Kocham Was za to.

malexandra_blog_01-kopia

Zobacz cały Wpis »

Zapach drewna i górskie powietrze

Gazdowaliśmy sobie w domu Piotra w Lipnicy Wielkiej przez dwa dni. W tym czasie udało nam się objechać wspólnie okolicę. Pięknie prezentują się tatrzańskie szczyty widziane z orawskiej doliny. W takich okolicznościach przyrody nie można się powstrzymać przed robieniem zdjęć, więc się nie powstrzymywałem. W efekcie tej niewytłumaczalnej uległości powstała przedsesja ślubna. Nie jest to sesja narzeczeńska gdyż Agnieszka i Piotrek byli już małżeństwem. Szukaliśmy plenerów na ich sesję ślubną, a przy okazji powstał ten materiał. Bez makeup-u bez stylizacji, wymyślnej fryzury. Po prostu w dresie i leginsach.

pysytyryk

AP_blog-1Zobacz cały Wpis »